Jak podaje serwis WiiUGo, jego tajemniczy informator z Electronic Arts zdradził właśnie, że firma prowadzi rozmowy z Nintendo i jest na dobrej drodze do budowania sieciowych usług dla Wii U, debiutującego w przyszłym roku. Twórcy nowej konsoli chcą zawalczyć mocniej o amerykański i europejski rynek, a doskonałym na to sposobem jest wsparcie tutejszych wydawców.
Według plotek EA robi wszystko, by przeforsować obecność Origin, cyfrowej platformy dostępnej do tej pory na PC, powstałej niedawno z aplikacji EA Download Manager. O współpracę z Nintendo walczy ponoć także Valve, znane doskonale z posiadającego miliony użytkowników Steama.
Kogo widzielibyście chętniej w roli budowniczych usług online dla Wii U? Valve, Electronic Arts, samo Nintendo, a może jeszcze kogoś innego?