„Od 2004 do 2007 mieliśmy tylko jedno studio pracujące nad grami z serii Need for Speed. Dosłownie męczyliśmy ich na zabój w ciągu pięciu lat z rzędu. Co roku wychodził kolejny NFS, nie było żadnej przerwy”.
„Czasem wydawcy tak robią. Powinniśmy narzucić im cykl dwuletni. Zaczęliśmy tracić ludzi. Nie chcieli pracować 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, 365 dni w roku”.
„To była definitywnie nasza wina. Tamte czasy już minęły. Teraz mamy dwa studia, które pracują w cyklu dwuletnim. Zrobiliśmy wielki postęp.”
Riccitello przypomniał, że w tym roku na rynek trafi Need for Speed Hot Pursuit, tytuł który tworzony był przez dwa lata. Za rok spodziewać się możemy zapewne kolejnego Shifta.