EA pozwoli nam zagrać w singla na zbanowanych kontach

Miłościwie nam panujący nad ładem w cyfrowej usłudze Electronic Arts mieli wiele powodów by banować graczy. Problem w tym, że użytkownicy całkiem legalnych kopii tracili nie tylko dostęp do trybów sieciowych, ale i całych, nabyty przecież za niemałą gotówkę gier. Przykład trzeciego Battlefielda to tylko jeden z licznych. Okazuje się jednak, że samo EA ma dla takich osób światełko w tunelu.

new WP.player({ width:600, height:338, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/c/5/6/c563300b7d749a550dcfbed7baf5fdbe/fecf4bbe7a15e3253140f65c03820e85/bf3qlgotowy.mov', });Film w wyższej rozdzielczości znajdziecie pod tym adresem.

Jak każe wnioskować oficjalna strona pomocy technicznej wydawcy, w ruch idzie tryb Offline, wbudowany w Origin. Za jego pomocą każdy użytkownik, który z jakichś powodów został zbanowany z usług sieciowych dowolnej gry, może teraz skorzystać z części single player każdej zakupionej wcześniej produkcji.

Rzecz jasna nie zmienia to faktu, że gracze wciąż uskarżają się na niezasłużone bany, szczególnie w przypadkach, gdy – jak podaje Rock, Paper, Shotgun – konta były (lub są) blokowane ze względu na naruszenia na forach Electronic Arts. Oczywiście „w praniu” przekonamy się jak zawieszane profile wpłyną na działanie poszczególnych gier, ale chyba lepsze to niż nic... Ach, wspomnieć też należy, że poprawiony tryb Offline został wprowadzony w marcu. Szkoda, że wynika to mimochodem.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY