EA zamierza jednak powalczyć o utraconą pozycję lidera. W tym roku Bad Company 2 i nowy Medal of Honor pomogą im odbudować swoją pozycję, a w przyszłym roku Battlefield 3 oraz przełożony niedawno Crysis 2 być może umożliwią im powrót na tron.
„Z roku na rok widzimy coraz lepszą pozycję naszych FPS-ów na tle konkurencji. Mamy ambicję odzyskać pozycję lidera. Mamy odpowiednich ludzi i marki, żeby nam się to udało”, mówi Shappert.
„W tym roku chcemy uzyskać znaczną część udziałów w rynku. Wydaje mi się jednak, że Call of Duty i Halo nadal pozostaną na szczycie”.
Źródło artykułu: 