Dyskusje na temat tego czy druga część gry ma powstawać wzięły się z tego, że sprzedaż wypuszczonej w 2008 jedynki nie była dla wydawcy zadowalająca, choć przebiła już barierę 2 milionów sprzedanych egzemplarzy.
Mirror's Edge pozwalało na się wcielić w Faith, gońca nielegalnej organizacji w futurystycznym mieście. Gra oferowała nam ciekawe spojrzenie na gatunek FPS skupiając się nie na strzelaninie, a raczej na parkour, czyli bieganiu (głównie w okolicach dachów) tak by jak najszybciej i najłatwiej pokonać przeszkody.
"Cały czas szukamy sposobu, żeby powrócić z serią, bo po prostu ją uwielbiamy. Panowie z DICE zrobili coś niesamowitego za pierwszym razem. Powtórzenie tego wymaga fantastycznych pomysłów i nad tym teraz pracujemy", powiedział Gibeau w rozmowie z serwisem Gametrailers.