Gorky 21, bo taki tytuł nosić będzie nowa produkcja, będzie więc taktyczną grą turową. Historia zabierze nas do świata zniszczonego przez wojnę nuklearną, w którym poradzić będziemy musieli sobie za pomocą steampunkowych broni i nanotechnologicznych ulepszeń.
Twórcy obiecują nieograniczone możliwości dostosowywania postaci, a także "fenomenalny" system tworzenia przedmiotów i broni. Gra ma się spodobać zarówno weteranom serii, jak i wszystkim, którzy z marką Gorky spotkają się pierwszy raz.
Dwanaście lat temu serię zapoczątkowało studio Metropolis Software, które po rozpadzie dwa lata temu przeistoczyło się w 11 bit Studios. Jednak z notki prasowej TopWare nie dowiadujemy się, kto będzie deweloperem odpowiedzialnym za tytuł. Stwierdzenie "Mutanty z Polski nie zawsze są polskimi mutantami" sugeruje jednak, że będzie to ktoś z poza granic naszego kraju.
Do premiery gry na razie jest jeszcze bardzo daleko. Zapowiedziano ją na czwarty kwartał przyszłego roku.