Spowodowało to w dużej mierze negatywne reakcje oglądających prezentację graczy, którzy w dość niepochlebnych słowach wypowiadali się o pomysłach na wykorzystanie Kinecta i prorokując, że wpłynie to bardzo źle właśnie na "poważne" gry.
W obronie urządzenia i pomysłu Microsoftu stanął Cliff Bleszinsky, projektant w Epic Games pracujący nad serią Gears of War, mówiąc, że jeżeli ktoś nie ma ochoty na korzystanie z Kinecta, to nie musi tego robić, a wyrzucanie z siebie nienawiści na forach i Twitterze niczemu nie służy.
Bleszinsky dodał też, że sam jest zwolennikiem tego urządzenia, choć nie było możliwe wykorzystanie go w Gears of War 3 ze względu na to, że produkcja gry była w zaawansowanym stadium i dorzucenie takich funkcjonalności byłoby strasznie na siłę.
"Jeśli mielibyśmy się zabrać za grę na Kinecta, to chcielibyśmy się temu poświęcić i zrobić tytuł, który byłby naprawdę oszałamiający i w pełni wykorzystywał tę technologię".
Naszą pełną relację z konferencji prasowej Microsoftu znajdziecie tutaj.