E3 2011: Bleszinsky broni Kinecta

Konferencja prasowa Microsoftu już za nami i wnioskiem jaki możemy z niej wyciągnąć to fakt, że firma będzie stawiać na swój kontroler ruchem. Większość pokazanych gier zarówno tych poważnych jak i imprezowych wykorzystywała ten gadżet.

Spowodowało to w dużej mierze negatywne reakcje oglądających prezentację graczy, którzy w dość niepochlebnych słowach wypowiadali się o pomysłach na wykorzystanie Kinecta i prorokując, że wpłynie to bardzo źle właśnie na "poważne" gry.

W obronie urządzenia i pomysłu Microsoftu stanął Cliff Bleszinsky, projektant w Epic Games pracujący nad serią Gears of War, mówiąc, że jeżeli ktoś nie ma ochoty na korzystanie z Kinecta, to nie musi tego robić, a wyrzucanie z siebie nienawiści na forach i Twitterze niczemu nie służy.

Bleszinsky dodał też, że sam jest zwolennikiem tego urządzenia, choć nie było możliwe wykorzystanie go w Gears of War 3 ze względu na to, że produkcja gry była w zaawansowanym stadium i dorzucenie takich funkcjonalności byłoby strasznie na siłę.

"Jeśli mielibyśmy się zabrać za grę na Kinecta, to chcielibyśmy się temu poświęcić i zrobić tytuł, który byłby naprawdę oszałamiający i w pełni wykorzystywał tę technologię".

Naszą pełną relację z konferencji prasowej Microsoftu znajdziecie tutaj.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!