Mizuguchi pokazał rozgrywkę, która polegała na kierowaniu po ekranie celownikiem i w rytmie muzyki house strzelaniu do różnych dziwadeł. Gra miała śliczną, kolorową grafikę.
Jak w poprzedniej produkcji, tak i w tej twórca stara się oprzeć na zasadzie synestezji (stan, w którym doświadczenia jednego zmysłu wywołują doświadczenia charakterystyczne dla innych zmysłów), w czym pomóc ma oczywiście Kinect.
Źródło artykułu: 