Na podobny pomysł wpadli twórcy Halo Anniversary, czyli odnowionej wersji klasycznego hitu z Xboksa. O ile jednak w przypadku dwuwymiarowej grafiki przygód Guybrusha zadanie było umiarkowanie skomplikowane, to już przy strzelance 3D trzeba popracować.
Twórcy gry wpadli na pomysł by gra jednocześnie działała na dwóch silnikach. Studio 343 wykorzysta więc oryginalny silnik gry po to by na nim oprzeć rozgrywkę, a drugi, stworzony we współpracy z Saber Interactive, będzie odpowiadał za grafikę zgodną z dzisiejszymi standardami.
Udało się dzięki temu upiec dwie pieczenie na jednym ogniu - za pomocą jednego kliknięcia będziemy się przełączać między jednym a drugim silnikiem, a do tego twórcy trzymają się obietnicy nie zmieniania tego, co w przeszłości stworzyło Bungie.
Halo Combat Evolved Anniversary trafi na Xboksa 360 w listopadzie.