“Zazdroszczę Samowi Raimiemu. Naprawdę wierzę, że World of Warcraft mógłby zapoczątkować erę ekranizacji gier komputerowych, tak dobrych, jak ich pierwowzory”, mówi Jones.
„Z tego co wyczytałem w wywiadzie z nim, to jego podejście do filmu World of Warcraft bardzo mi odpowiada. Chodzi mu o brak przywiązania do samego sposobu rozgrywki, ale raczej o stworzenia świata w stylu WoW i zaangażowanie w niego widowni”.
Sam Raimi, nadal pozostaje producentem filmu, aczkolwiek prawdopodobnie nie będzie jego reżyserem. W tej roli być może zobaczymy właśnie Jonesa, który jak sam podkreśla jest wielkim fanem gier Blizzarda. „Kocham każdą ich grę. Nie mogę się doczekać Diablo 3, a właśnie skończyłem StarCrafta 2”, mówi.