WAŻNE
TERAZ

Ujawniamy porażające zeznania. System produkował dokumenty zamiast chronić Kamila

Duke Nukem ma "jaja ze stali"

Tyle lat czekaliśmy na Duke Nukem Forever, że Gearbox postanowiło najwyraźniej wynagrodzić fanom ten czas, wydając naprawdę imponującą edycję kolekcjonerską gry. Nazwana została ona wprost: Duke Nukem Forever: Balls of Steel (Jaja ze stali).

W jej skład wejdzie:

  • Popiersie głównego bohatera,
  • Dwie kości do gry,
  • Talia kart,
  • Żetony do gry,
  • Art book w twardej oprawie „History, Legacy and Legend",
  • Komiks,
  • Naklejka z logiem gry,
  • Cztery karty pocztowe,
  • Certyfikat autentyczności,
  • Kartka papieru, z nieznanym przeznaczeniem.

Pomysł z popiersiem głównego bohatera nie jest nowy. Widzieliśmy go już w edycji kolekcjonerskiej Wiedźmina 2. Duke musiał jednak przebić Geralta i zamiast smutnej głowy, zakończonej na szyi, dostaniemy zdecydowanie większą część bohatera. Choć do tytułowych "jaj" twórcy figurki jeszcze nie dotarli.

Cena tego wydawnictwa pozostaje jeszcze nieznana. Sama gra pojawi się na rynku 6 maja (tak, tego roku).

Duke Nukem Forever to swoista legenda. Produkcja powstawała kilkanaście lat, cierpiąc przez nieustannie przesuwane terminy premiery. W początkowym zamyśle miała stanowić bezpośredni sequel wydanego w 1996 roku Duke Nukem 3D, jednak jej twórcy nagminnie zmieniali swe obietnice, jednocześnie wprowadzając nowe wersje silnika. Gra była tworzona przez 3D Realms w latach 1997–2009. W 2010 roku poinformowano, iż za końcowe etapy produkcji odpowiadać będzie studio Gearbox Software, autorzy Borderlands. Ostatecznym wydawcą Duke Nukem Forever jest firma 2K Games, która przejęła prawa od Take-Two Interactive.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY