Z tej okazji jeden z najpopularniejszych komentatorów, HuskyStarcraft, przygotował pierwszy materiał z tej wersji gry:
Obecny etap beta testów jest dostępny wyłącznie dla bardzo ograniczonego grona użytkowników. Wliczają się w nich właśnie komentatorzy, dziennikarze (niestety, nie wszyscy), zwycięzcy zmagań Arcade, a także wybrani zawodnicy z profesjonalnej ligi e-sportowej. Jak podaje serwis VG247, Blizzard nie wprowadził NDA, a więc umowy nakazującej zachowanie poufności.
Oznacza to spodziewany zalew materiałów z sieciowego segmentu StarCraft II: Heart of the Swarm i elementów, które w becie udostępni Blizzard. Firma już teraz zapowiada, że w następnych “falach” poszerzy grono testerów.
Podobnie jak w innych przypadkach, i tutaj trzeba posiadać uzupełniony profil co do wersji beta. Oprócz tego swoje szanse na dostanie zaproszenia zwiększają użytkownicy, którzy wciąż aktywnie grają w podstawową grę.