Koniecznie trzeba zaznaczyć, że producentem Dragon’s Dogma jest Hiroyuki Kobayashi. Facet pracował praktycznie nad każdą znaną marką japońskiego giganta, wystarczy choćby wspomnieć serię Resident Evil, Dino Crisis czy Devil May Cry. Obecność tego pana w projekcie to wyraźny sygnał, że Capcom traktuje nową grę naprawdę poważnie.
Pięknie
Świat** Dragon’s Dogma** będzie absolutnie fantastyczny, pełen ciekawych bohaterów, różnorakich stworów i wspaniałych krajobrazów przypominających scenografię z filmowej trylogii Władca pierścieni. Cała historia zacznie się w niewielkiej wiosce rybackiej, którą zaatakuje potężny smok. Bestia rzuci się na naszego bohatera, a następnie wyrwie mu serce. Tak, wyrwie mu serce – a potem odleci w siną dal, ciesząc się przy tym, że oto kolejną wioskę spaliła do cna. I w tym momencie ujawni się niezwykła moc głównego herosa. Wstanie on bowiem z ziemi, jakby nigdy nic, otrzepując z siebie kurz i bezmyślnie drapiąc się po głowie.
Brzmi idiotycznie? Może trochę, ale historia przedstawiona w Dragon’s Dogma ma być naprawdę skomplikowana oraz intrygująca. Protagonista wyruszy w epicką podróż celem powstrzymania złego smoka, ale także po to, aby odebrać swoją własność, czyli wspomniane serce. W czasie naszej wędrówki wstąpimy na wiele królewskich dworów, poznamy piękne damy, wciągniemy się w skomplikowane intrygi oraz spiski. O szczegółach bestiariusza nie wiadomo na razie za wiele, ale musi być on naprawdę rozbudowany, jeżeli Capcom nie zamierza poprzestać na jednej odsłonie gry.