Jak podaje Eurogamer, na skutek decyzji obu stron Valve będzie wykorzystywać markę w sposób komercyjny, natomiast Blizzard będzie mógł dalej używać jej w odniesieniu niekomercyjnym, np. w informacjach dla społeczności dotyczących map do serii WarCraft oraz StarCraft. Drugi z wydawców zgodził się też zmienić nazwę swojej nadchodzącej produkcji. Ostatecznie będzie to Blizzard All-Stars.
Gabe Newell zaznaczył, że jest zadowolony, iż obie firmy dotarły do porozumienia, dzięki któremu nie dojdzie do sytuacji, w której nie będzie wygranych, a stracą wyłącznie gracze. Obie z gier nie mają jeszcze ustalonych konkretnych dat premier, natomiast spodziewane są jeszcze w tym roku.