Na Reddicie pojawił się odnośnik do powyższego filmiku, który obrazuje niecodzienne dokonanie troskliwego tatusia. Okazuje się, że Mike Mika (dyrektor kreatywny w studiu Other Ocean Interactive) postanowił zrealizować marzenie trzyletniej córeczki, która chciała w klasycznym Donkey Kongu wcielić się w postać Pauline, nie Jumpmana. Skąd taki pomysł?
Mika wyznał, że wraz ze swoją córeczką spędza mnóstwo czasu grając w stare gry. Dziewczynka upodobała sobie między innymi Super Mario Bros. 2, w której zawsze wybiera postać Księżniczki Peach. Młoda entuzjastka klasycznych gier jest przy tym wielką fanką wspomnianego hitu Donkey Kong, jednak w porównaniu z drugą odsłoną serii Super Mario Bros. ma on jedną zasadniczą wadę. Nie można w tej grze sterować dziewczyną. Dwa dni temu zapytała mnie, czy może [w Donkey Kongu] grać dziewczyną i uratować Mario. W Super Mario Bros. 2 zawsze wybierała Peach i w naturalny sposób założyła, że może to samo zrobić w Donkey Kongu - napisał Mika. Tata nie miał niestety dobrych wiadomości dla swojej pociechy, co wprawiło ją w smutny nastrój.
Ostatecznie troskliwy tata postanowił sprawić swojej córeczce trochę radości i korzystając z możliwości hackowania NES-owych ROM-ów, podmienił głównego bohatera na więzioną dotychczas Pauline. Efekt jego pracy zatytułowany **Donkey Kong: Pauline Edition ** możecie podziwiać na powyższym filmiku.