Dlaczego Suda51 może liczyć na moje pieniądze?

Sprawdzona marka, przynależność do ulubionego gatunku, przekonująca kampania reklamowa? Ale jest jeszcze coś. Nazwisko gościa, który swoją twarzą firmuje daną produkcję.

Niedawno Michał pisał o tym, dlaczego jest skłonny zapłacić w ciemno za grę, pod którą podpisuje się Tim Shafer. Faktycznie branża elektronicznej rozrywki doczekała się kilkunastu (kilkudziesięciu?) jegomościów, których nazywa się „twórcami gier” i są oni powszechnie kojarzeni z imienia i nazwiska. Niezależnie od tego, czy płodzą rozrywkowy soft od czasów Atari, czy wstrzelili się jednym świetnym pomysłem - jak autor Minecrafta.

Nie powiem, że dałbym sobie za któregoś z nich rękę uciąć, ale mam w pamięci kilku szeroko rozumianych twórców, którym najzwyczajniej w świecie ufam i jestem skłonny wyłożyć kasę na projekt, który dopiero majaczy na horyzoncie. Taka myśl naszła mnie dziś rano, po przeczytaniu wiadomości o zapowiedzi Killer is Dead. Goichi Suda, bierz moje pieniądze!

Jeżeli Goichi Suda czy Suda51 nic Wam nie mówią, to albo macie awersję do growej japońszczyzny, albo jesteście paskudnymi ignorantami. Gwoli ścisłości, pan Suda aktualnie urzęduje w studiu Grasshopper Manufacture i dał się poznać za sprawą takich tytułów jak Killer 7, No More Heroes czy najnowszego Shadows of the Damned (zawsze jako kierownik projektu i scenarzysta). Jeżeli te tytuły nic Wam nie mówią, to już nie ma dla Was ratunku… Dobra, zawsze możecie po nie sięgnąć i przekonać się, o co tyle hałasu. Warto.

W tym roku napaliłem się na Lollipop Chainsaw - szlachtowanie zombiaków przez blond cheerleaderkę brzmi zachęcająco i znając poprzednie dokonania Grasshopper, jestem o tę grę spokojny. Tymczasem na pierwszy plan wyszedł wspomniany Killer is Dead. Tytuł może mylnie nawiązywać do Killer 7, ale zgodnie z zapowiedzią obie produkcje nie będą dzielić wspólnego uniwersum. Na razie wiemy niewiele, oprócz tego, że główny bohater będzie się posługiwał mieczem, a fabularnie mamy mieć do czynienia z realiami szpiegowskimi („ciemna strona Jamesa Bonda” i „piękne kobiety” gwarantowane). Więcej światła na produkcję ma rzucić najnowsze wydanie Famitsu. Killer is Dead jest zaplanowany na przyszły rok i ukaże się na PlayStation 3 i Xboksa 360.

Suda-san, znajduje się pan w elitarnym kręgu mojego zaufania. Oby jak najdłużej.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟