Często zdarza się, że jakiś ekskluzywny dla Xboksa 360 tytuł, dostępny do pobrania w cyfrowej postaci, trafia w końcu także na PlayStation Network. Tak było chociażby z Limbo, Castlevanią: Harmony of Despair, czy Larą Croft and the Guardian of Light. Gry dostępne na wyłączność dla PSN-a nie trafiają jednak na XBLA. Dlaczego?
„Gry na Xboksa 360 muszą trafić na niego najpóźniej w momencie premiery na pozostałych platformach i muszą posiadać takie same cechy i zawartość, jak wydania na innych sprzętach we wszystkich regionach, w których są one dostępne”, czytamy w piśmie Microsoftu przeznaczonym dla deweloperów. Tyczy się to zarówno gier wydawanych w pudełkowej formie, jak i tych dostępnych na Xbox Live Arcade. Dodatkowo gry wydane w ramach akcji Summer of Arcade nie mogą pojawić się na innej konsoli przez kolejne 4 tygodnie.
Podobnie sprawa ma się w przypadku wersji demonstracyjnych, dostępnych do pobrania. Muszą się one ukazać w ciągu tego samego tygodnia co u konkurencji. W przypadku niespełnienia powyższych reguł, Microsoft zastrzega sobie prawo do odmowy wydania gry.
Chris Lewis odpowiedzialny za markę Xboksa 360 w Europie nie stwierdził wprost, że na XBLA nigdy nie zobaczymy gry, która wyszła najpierw na PSN-ie, ale przyznał, że jego firma na pewno nie będzie zachęcać twórców do takiego kroku.
„Szczerze mówiąc, i to będzie brzmieć nieco górnolotnie, chcemy tylko tego, czego oczekują od nas nasi klienci. Chcemy być tam, gdzie chcą, byśmy byli. Chcemy podnosić poprzeczkę jakości tego co oferujemy. To rozwiązanie jest dobre dla wszystkich i pozwala nam wspinać się na kolejne poziomy oferowanej jakości”.
Innego zdania mogą być niestety sami twórcy gier. Anominowy przedstawiciel jednej z ekip przyznaje: „Microsoft sugeruje, że tylko premiera w tym samym czasie, co u konkurencji, gwarantuje wydanie gry na XBLA. Oni myślą, ze to przejaw uczciwej konkurencji, ale nie o to chodzi. Zabijają twórcze przedstawienie gry, aby nadrobić braki własnej platformy”.