WAŻNE
TERAZ

Ujawniamy porażające zeznania. System produkował dokumenty zamiast chronić Kamila

Dlaczego Bulletstorm jest lepszy od Call of Duty?

Electronic Arts, wydawca Bulletstorm, postawił na ciekawą promocję tytułu, a mianowicie reklamuje go... inna gra. Pięciominutowy FPS-ik naśmiewa się z tego jak budowana jest fabuła takich gier jak Modern Warfare.

Kpiąc z monumentalność produkcji z linii Call of Duty EA zachwala swoją strzelankę wymieniając następujące, nowatorskie elementy:

  • Duty Vision™ - spowalnia akcję tak by zalać przeciwników kulami,
  • Wciągające dialogi prosto z frontu,
  • Precyzyjny realizm,
  • Animacje śmierci zebrane na prawdziwych aktorach,
  • System przeładowania, który umożliwia zgubienie magazynka,
  • Kultowe efekty dźwiękowe,
  • Fabuła, która pozwoli nam zniszczyć wrogów, którzy chcą zniszczyć świat, a może i więcej,
  • Historycznie odwzorowane otoczenie.

Jeżeli samemu chcecie spróbować swoich sił w Duty Calls, bo tak nazywa się króciutka gra, to musicie udać się na tę stronę i przygotować na ściągnięcie około 760 MB.

Dla tych, którzy nie mają jednak ochoty poświęcać swojego łącza na pobranie tej produkcji poniżej prezentujemy film z rozgrywki. Uwaga! Obejrzenie go może popsuć zabawę z tej mini gry.

O ile graczom prawdopodobnie spodoba się ten pomysł na promocje Bulletstorm, to ciekawe jak Activision, główny rywal EA na rynku FPS-ów i wydawca Call of Duty, odniesie się do tej akcji.

Bulletstorm to gra z polskiego studia People Can Fly (będącego obecnie częścią Epic Games), dynamiczna i mocno brutalna strzelanina z widokiem z perspektywy pierwszej osoby.

Akcja gry osadzona jest w realiach futurystycznej utopii, gdzie elitarne wojsko stoi na straży wewnętrznego pokoju. Splot wydarzeń doprowadza do niesłusznego wyjęcia spod prawa dwóch członków formacji Dead Echo. Grayson Hunt i Ishi Sato, teraz pełniący rolę jedynie najemników, kończą na Stygii – planecie zamieszkanej przez hordy dziwacznych mutantów i gangi kanibali. Bohaterowie muszą nie tylko przeżyć, ale także zemścić się na człowieku odpowiedzialnym za ich los.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY