Wygląda na to, że wydawcy znaleźli kolejny sposób w jaki można dorobić po sprzedaniu egzemplarza gry. W domach aukcyjnych Blizzard nie będzie co prawda sam wystawiał przedmiotów, ale ma zamiar pobierać zryczałtowaną (niezależną od wartości przedmiotu) opłatę za każde wystawienie aukcji oraz za dokonanie sprzedaży. Dodatkowe opłaty pobierane będą, gdy gracz wykorzysta formę płatności związaną z organizacją trzecią, na przykład PayPalem.
Jak twierdzi Rob Pardo z Blizzarda, dom aukcyjny w grze ma pomóc w propagowaniu bezpiecznych i łatwych do dokonania transakcji wśród fanów tej serii. Dla każdego z regionów świata istniał będzie osobny dom aukcyjny, gdzie gracze sprzedawać i nabywać będą wirtualne przedmioty za krajową walutę. Oprócz tego będzie osobna możliwość wystawiania i nabywania przedmiotów w zamian za złoto zawarte w grze.
Na aukcjach w których zapłacimy realną gotówką będzie można znaleźć nie tylko przedmioty, czy składniki, ale tez wspomniane złoto. Dodatkowo Blizzard zastanawia się nad możliwością sprzedaży postaci. Udział w aukcjach ma być całkowicie anonimowy.
Po zakończeniu aukcji, jej twórca będzie mógł przelać zarobioną gotówkę na swoje konto Battle.net lub wypłacić ją na konto bankowe. W tym pierwszym przypadku będzie ją można użyć później do udziału w innych aukcjach, czy zakupy w Blizzard Store.
Planów co do utworzenia podobnych domów aukcyjnych nie ma na razie w przypadku innej serii Blizzarda – World of Warcraft – nawet mimo tego, że sami gracze często sprzedają przedmioty z gry. Firma czuje, że takie rozwiązanie nie pasowałoby do charakteru produkcji, gdzie rzeczy powiązane są z konkretnymi osiągnięciami i postaciami.
W temacie Diablo III dodano, że gra będzie w pełni grywalna przez Internet (kooperacja zarówno off-, jak i on-line). Niestety, zabezpieczenia antypirackie nakażą nam stałe podłączenie do sieci, nawet w przypadku gry lokalnej.