Deus Ex: Invisible War - Powrót po latach

Deus Ex: Invisible War - Powrót po latach

By jednak oddać sprawiedliwość Deus Ex: Invisible War, należy zaznaczyć jedną rzecz: o ile w przypadku pierwszej części recenzenci i gracze byli całkiem zgodni i wręcz jednogłośnie piali z zachwytu, tak tu ukształtowały się dwa przeciwstawne obozy. „Jedynka” też nie była nieskazitelna, ale przy zalewie dobrodziejstw, jakie oferowała, można jej było wybaczyć drobne potknięcia. Z sequelem nie poszło już tak łatwo, a by lepiej oddać kompletny obraz produkcji Ion Storm, trzeba po prostu poczuć jej klimat.

Osobiście za formę i ogólną koncepcję na rozgrywkę w Deus Ex: Invisible War winię opracowywanie także wersji na pierwszego Xboksa. Z dużym prawdopodobieństwem to wymogi konsoli wpłynęły na taki a nie inny kształt końcowego produktu, który zraził wielu graczy uproszczeniami, ulepszaniem tego, co było już dobre, a przede wszystkim bardziej umowną swobodą.

Zapytać można, jak fabularnie Invisible War ma się do pierwszego Deus Ex. Okazuje się, że zamiast wskazywać na jedno z trzech zakończeń jako kanoniczne, autorzy pokusili się o swoisty miks każdego z nich. W ten sposób poczynania JC Dentona, niezależnie od wyborów graczy, zostały uznane za właściwe i doprowadziły świat do swego rodzaju zapaści. W czasie około dwudziestu lat od wydarzeń z „jedynki” wytworzyły się różnorodne ugrupowania, każde z własną filozofią, zdeterminowane, by wprowadzić swój własny ład na Ziemi.

World Trade Organization to najsilniejsza z tych organizacji, zaangażowana w odbudowę sytuacji gospodarczo-politycznej w Ameryce, Europie i Azji. Grupa narzucała w pewnym stopniu swoją wizję nowych społeczeństw, ale oferowała też technologię i enklawy niezbędne do przetrwania. The Orders to z kolei ugrupowanie religijne, które w dużej mierze „przejęło” wyznawców innych wierzeń. Przeciwna nanotechnologii i bioulepszeniom organizacja kierowana była przez tajemniczą Jego Świątobliwość. W świecie drugiego Deus Ex działali też Templariusze, będący bezpośrednimi spadkobiercami Zakonu Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona powstałego w XII wieku. Na początku gry zyskali oni olbrzymie fundusze, dzięki którym zaczęli rozbudowywać armię.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇