Deus Ex: Bunt Ludzkości - pierwsze wrażenia

Deus Ex: Bunt Ludzkości - pierwsze wrażenia

Jedenaście lat temu pojawiła się gra, która zdecydowanie stanowiła kamień milowy w tej gałęzi rozrywki. zaczarowało wszystkich – od recenzentów po fanów. I nic dziwnego, bo była to produkcja fantastyczna. Dlaczego jest to zła wiadomość dla twórców ? Bo pojawia się casus , tytułu, który jako taki był naprawdę dobry, ale od wielu osób zebrał cięgi, bo nie zauroczył, nie rozkochał ich w sobie tak jak poprzednik. Czy tym razem historia się powtórzy? Pewnie tak, bo już redakcyjni koledzy wygłaszają komentarze w stylu: Nie wierzę w ten projekt. Na porównania z legendą będzie jednak czas w recenzji, a ja po kilku dniach spędzonych z grą chciałbym podzielić się z Wami pierwszymi wrażeniami.

Dziwny jest ten świat

Słyszeliście zapewne, że świat w tej produkcji ma być połączeniem estetyki cyberpunkowej z renesansową. Sceptycznie podchodziłem do tego przed odpaleniem gry, ale to, co prezentują deweloperzy, broni się samo. Po pierwsze klimat. Mamy do czynienia z bardzo specyficznie zaprojektowanym uniwersum, ale twórcy zadbali, by było przekonujące. Wszystkie elementy pasują do siebie i całość nie wygląda jak przypadkowo wrzucone do jednego worka pomysły. Rozumiem, że taki koncept może się nie podobać, ale jakości wykonania i konsekwencji nie sposób mu odmówić. Drugą wartą uwagi sprawą jest właśnie ten renesans, którego elementy w grze podkreślają, że mamy do czynienia nie tylko z przyszłością, ale także z epoką spektakularnych odkryć, sztuki i wielkich umysłów.

Wcielamy się w Adama Jensena, byłego policjanta, a obecnie ochroniarza pracującego dla firmy Sarif Industries, zajmującej się wszczepianiem i projektowaniem implantów poszerzających i usprawniających działanie ludzkiego ciała. W konsekwencji ataku na siedzibę naszego pracodawcy jesteśmy śmiertelnie postrzeleni, a nasze życie ratują właśnie owe implanty. W tym momencie zaczyna się prawdziwa historia, ale każdy powinien odkryć ją sam, bo warto. Mnie wciągnął świat podzielony na zwolenników i przeciwników wszczepów. Każda ze stron ma swoje racje i trudno naprawdę opowiedzieć się po którejś z nich. Sam bohater został „druciarzem” (przykład fajnego tłumaczenia na polski) bez swojej zgody, więc z jednej strony jest mu z tym niewygodnie, a z drugiej jest zafascynowany swoimi nowymi możliwościami.

Walcz, kryj się, skradaj

No, właśnie. Nowe zdolności Adama czynią z niego wojownika wyjątkowo dobrze wykwalifikowanego. Nie tylko w walce wręcz (która w dostępnej wersji ograniczała się do Quick Time Events), ale również w cichym podchodzeniu wroga, hackowaniu itd. Umiejętności te pozwalają zachować to, co pokochaliśmy w oryginalnym – wiele wariantów przechodzenia misji. Możemy wpakować się z giwerami w tłum przeciwników i spróbować ich wszystkich skosić, możemy ich wyeliminować po cichutku albo po prostu ominąć. Opcji jest wiele, a gra nie narzuca żadnej z nich jako jedynie słusznej – cokolwiek wybierzemy, jesteśmy nagradzani punktami doświadczenia za skuteczne wykonywanie zadań. To, jaką drogę obraliśmy, jakie podejmujemy decyzje, tak naprawdę uderzy w nas kilka godzin później, bo na przykład pani posiadającej ważne informacje nie spodoba się, że olaliśmy zakładników. To działanie na dwóch poziomach – danej misji i długofalowych konsekwencji – wciąga jak ruchome piaski.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯