Mało tego, w każdej rocznej przerwie doczekamy się rozszerzeń, roboczo określanych jako Comet. Umowa zakłada, że podstawowe gry i dodatki będą wydawane odpowiednio do 2019 i 2020 roku. Activision zakłada też możliwość przeniesienia Destiny na PC i następcę PlayStation po mniej więcej rocznym opóźnieniu.
W ruch pójdą między innymi DLC i mikropłatności, natomiast ciekawie wygląda inny punkt umowy pomiędzy Activision a Bungie: pierwsza z firm, bez żadnych kar, może odmówić dalszej współpracy, o ile nowy projekt nie sprzeda się w przynajmniej pięciu milionach sztuk w pierwszych sześciu miesiącach od debiutu.
Bungie otrzymało też możliwość pracowania nad rozwinięciem marki Marathon, ale poświęcając na to maksymalnie 5% mocy przerobowej.