Visceral Games, twórcy Dead Space 2, postawili na przeświadczenie, że jeżeli nasza mama czegoś nie lubi, to musi to być 'cool'. Zebrali więc 200 mam, jak najbardziej konserwatywnych, i zaprezentowali im materiały z gry uzyskując spodziewaną reakcję - mieszaninę szoku, złości i obrzydzenia. Tak powstała reklamówka Twoja mama nienawidzi Dead Space 2.
I wszystko byłoby dobrze, gdyby filmikiem nie zainteresowała się Common Sense Media, organizacja pomagająca rodzicom odnaleźć się na rynku rozrywki dla młodzieży, której reklama nie spodobała się. I to nie dlatego, co przedstawia, ale dlatego, że w zasadzie kierowana jest do młodzieży poniżej 18 lat, czyli grupy wiekowej, której gra nie powinna interesować.
ESRB, amerykańska organizacja zajmująca się przyznawaniem grom oznaczeń wiekowych, ma możliwość wprowadzania sankcji finansowych za "nieetyczne praktyki reklamowe", co zdaniem CSM miało w tym przypadku miejsce. Jim Steyer, szef CSM, wystosował więc pismo do Patrici Vance, szefa ESRB, zwracając uwagę na zachowanie twórców reklamy.
Odpowiedź była szybka i na pewno nie taka jakiej spodziewał się Steyer. Według ESRB to, że reklama ma być postrzegana jako coś 'cool' nie oznacza od razu, że jest to przeznaczona dla dzieci. Amanda Taggart, rzeczniczka EA (wydawcy gry), dodała, że przygotowując film firma uzyskała zgodę ESRB. W końcu nawet dorośli ludzie mają mamy.
Dead Space 2 to bezpośredni sequel Dead Space, który po raz kolejny pozwala nam wcielić się w postać Isaaca Clarke'a. Mamy więc survival horror w perspektywie TPP, jednak tym razem autorzy postawili na jeszcze większą dawkę akcji. Zerknijcie do naszej recenzji.