Dead Island 2 - recenzja. Krew na rękach, radość serca
W Los Angeles jeszcze nigdy nie było tak cicho. Od czasu do czasu jakiś krzykacz głośno krzyczy, ale ogólnie jest spokój i korki nawet się rozładowały. Dead Island 2 zmienia miasto w HELL-A, czyli idealne miejsce dla miłośników sportów ekstremalnych.
Źródło zdjęć: © Polygamia