Okazuje się, że zainfekowany został jeden z plików - dayz_auto_uploader.exe. Wspomniany administrator nie wgrał go jednak celowo. Na serwery Day Z włamał się hacker, który podmienił dane, doprowadzając do utworzenia sieci botnetowej. Obecnie szkody zostały już w pewnym stopniu usunięte, ale developerzy są świadomi sytuacji i grożą kłopotliwemu człowiekowi sankcjami prawnymi.
Pełne informacje o sytuacji można znaleźć w tym miejscu, natomiast tak sama gra prezentuje się w akcji: