„Szczerze mówiąc, nawet nie szukamy nikogo do współpracy, oprócz Sony. To nie znaczy, że nie mieliśmy żadnych interesujących ofert i że nie ma wydawców, którzy chętnie by nas przyjęli. Prawda jest taka, że wszystko opiera się na przyjaźni”.
„Mamy wspaniałe wsparcie od Sony, a ich ekipa z Santa Monica to naprawdę świetni ludzie do współpracy. Znamy tu wszystkich. To pozwala nam bardziej skupić się na grze, a nie na układach rządzących w danej firmie. Jak na razie jesteśmy zaszczyceni, że możemy z nimi pracować”.
Przypomnijmy, że z pokazu nowego Twisted Metal na E3 dowiedzieliśmy się, że w tym tytule po sieci grać będzie można w 16 osób, a przed własnym telewizorem do czterech na podzielonym ekranie. Pojawi się też nowy tryb gry zorientowany na wykonywanie zadań, a sama gra będzie się mocno opierała na podziale na frakcje - Sweettooth i Dolls.