David Cage odpowiada na pytanie „Dlaczego nie powstanie Heavy Rain 2?”

Szef Quantic Dream, David Cage, odpowiedzialny między innymi za Fahrenheit (znaną w USA jako Indigo Prophercy - chociaż sam Cage sądzi, że to głupia nazwa), czy Heavy Rain, nie chce zrobić ze swojej firmy kolejnej fabryki sequelów. W wywiadzie dla Develop oznajmił, że chociaż zdaje sobie sprawę z faktu, że fani z pewnością zakupiliby Heavy Rain 2, nie wszedł w ten biznes ze względu na pieniądze.

Dajcie mi na moment być głupkiem – nie wszedłem do tej branży dla pieniędzy. Napisałem Heavy Rain dlatego, że bardzo chciałem to zrobić i rzeczywiście miałem coś do powiedzenia. Jasne, że mógłbym zrobić Heavy Rain 2, z tym że powiedziałem już wszystko, co na ten temat miałem do powiedzenia. To jest właśnie moc Quantic Dream, wciąż robić coś nowego, tworzyć rzeczy, które odkryją nowe możliwości.

Cage widzi siebie jako autora. Jako kogoś, kto zaufać może własnym instynktom i głęboko wierzy w to, że fani jego twórczości chcą, by robił to, co robi, w taki sposób, jaki sam uważa za słuszny.

Obraz

Wciąż wydaje mi się, że dokonuję czegoś ważnego. To może brzmieć bardzo naiwnie, biorąc pod uwagę branżę, w której w tej chwili się znajduję. Wciąż jednak sądzę, że jestem tu, by przede wszystkim być twórczym. Mam firmę, ponieważ potrzebuję konkretnych zasobów do tworzenia.

Cage wierzy w to, że twórcy gier powinni skupić się na bardziej dojrzałych kwestiach. Zdaje sobie jednak sprawę z faktu, że takie decyzje mogą utrudniać wydanie konkretnych tytułów.

Problem w tym, że kiedy idzie się do firmy wydawniczej, mówiąc „chcę wykonać grę, gdzie główny bohater mieć będzie dziesięć broni i przejść będzie musiał przez dwadzieścia leveli, a każdy z nich ukazywać będzie inny świat – dżunglę, krainę pokrytą śniegiem, pustynię – a gra będzie wspaniała, bo jestem w stanie umieścić na ekranie więcej eksplozji niż wszystkie wcześniejsze tytuły razem wzięte”, jej przedstawiciele to pojmują i z miejsca odpowiadają „o! to naprawdę interesujące!”. Jeśli natomiast idzie się do nich z pomysłem opartym na historii, z grą, która opowiada o porwaniu dziecka, wtedy odpowiadają tylko „mój Boże!”. Ciężko jest im odnieść się do czegoś podobnego na tym rynku. Jedyną szansą na zmianę takiego stanu rzeczy jest robienie właśnie takich innowacyjnych gier. Wtedy zdobędzie się zaufanie. Pokaże się im, ile sukcesów się już odniosło i w końcu, po wielu takich próbach, kształt rynku ulegnie zmianie.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇