"W drugiej Darksiders pojawi się inny bohater, którego historia toczyć będzie się w tym samym czasie, co w jedynce", powiedział Danny Bilson, jeden z wiceprezesów w THQ.
"Apokalipsa jest jedna - nie moglibyśmy mieć czterech apokalips po jednej dla każdego jeźdźca. Gra będzie miała nową mechanikę i wiele zmian, które odróżniać ją będą od jedynki. Ważne w budowaniu serii jest rozwijanie gry z części na część i to właśnie chcemy zrobić".
Nie dowiedzieliśmy się jednak, kto zajmie miejsce Wojny. Poczekamy, zobaczymy (liczymy na pratchettowską Śmierć - przyp. red.).