Oczywiście taka deklaracja Miyazakiego podziałała na wyobraźnię graczy, którzy poświęcili dziesiątki i setki godzin na rozwikłanie tajemnicy naszyjnika. Przecież - rozumowali - nie może służyć do niczego, skoro twórca gry darzy go takim uczuciem. Na oficjalnej wiki gry pojawiały się kolejne spekulacje dotyczące jego prawdziwego przeznaczenia. Wszystko to, jak się okazuje, na nic.
Miyazaki postanowił w końcu sam ujawnić prawdę w wywiadzie dla IGN-u. Jeżeli chodzi o naszyjnik, to prawdę mówiąc chodziło mi trochę o zrobienie kawału. Tak, to prawda. Kiedy powiedziałem "on nic nie robi", to miałem na myśli "tak, on naprawdę nic nie robi".
I co, śmiesznie wam?