W ostatnich tygodniach Elektronicy oraz kanadyjskie studio zachęcali graczy z nieaktywnymi kontami do zaznania Starej Republiki raz jeszcze, po wydaniu łatki 1.2. Aktywnych graczy nagrodzili miesiącem darmowej subskrypcji, natomiast wszystkich, którzy nie zdecydowali się na kupno, kusili wolnymi od opłat weekendami. Pewne wnioski nasuwają się same...
Jak powiedział PC Gamerowi Daniel Erickson, nie zmalała liczba subskrybentów, choć jednocześnie niższa jest liczba grających jednocześnie. Zdaniem twórcy jest to główna przyczyna, która powoduje, że wiele z serwerów oznaczonych jest jako „light”, czyli posiadających niewielką populację użytkowników. Ostatnio twórcy wspominają o łączeniu serwerów, niepokój społeczności jest więc tym bardziej uzasadniony.
Erickson stwierdził także, że BioWare robi wszystko by zwiększyć liczbę grających jednocześnie. Łączenie światów to więc opcja, nie konieczność. Jednocześnie przedstawiciele firmy nie kwapią się do podawania statystyk dotyczących liczby użytkowników w Star Wars: The Old Republic. W takiej sytuacji trochę ciężko jest wierzyć w zapewnienia...