Ultima Online: Third Dawn
Dla wielu graczy szokiem była swoboda jaką oferowała gra. Nie było scenariusza, linii fabularnej zamkniętej w kolejnych zadaniach. Ot, nasza postać lądowała w malowniczej (jak na tamte czasy) krainie i... wolna wola. Można było zająć się tym na co miało się ochotę. Walczyć z potworami, rąbać drewno, wydobywać rudy z kopalni, grac na instrumentach, czy łowić ryby. Nic nie stało na przeszkodzie, żeby zbudować swoja własną karczmę i gościć w niej przyjezdnych. Czegoś takiego po prostu wcześniej nie było.
Bardzo ciekawie wyglądała też kwestia rozwoju umiejętności bohatera. Poszczególne cechy zwiększały się wtedy, kiedy z nich korzystaliśmy. Nie było klasycznego "Level up" i drzewka umiejętności do rozdysponowania. Ta mechanika była i jest jedną z najlepiej odwzorowujących sposób nabywania biegłości.
Przez 14 lat funkcjonowania serwerów w grze zaszło wiele zmian. Łącznie wydano osiem dodatków, które wprowadziły m.in. nowe rasy (elfy, gargulce), lądy, umiejętności, a także przeniosły częściowo zabawę do środowiska trójwymiarowego. Ultima Online trafiła też do Księgi Rekordów Guinessa jako pierwsze MMORPG, które przekroczyło liczbę 100 000 graczy i najdłużej działająca gra MMORPG.
Ultima Online: Age of Shadows
Serwis Gamefront spekuluje, że być może trwają prace nad drugą częścią tej legendarnej gry. Byłoby to zresztą już trzecie podejście do stworzenia sequela. Dwie wcześniejsze próby, czyli Ultima Worlds Online: Origin oraz Ultima X: Oddysey zostały zawieszone. Oto poszlaki które mogą sugerować, że w przyszłości ponownie zawitamy do świata Ultimy:
- Paul Barnett, creative director w Mythic-Bioware wrzucił na Twittera kilka wpisów sugerujących, że trwają prace nad nowym tajnym projektem (bądź projektami). Mythic-Bioware jest oddziałem Electronic Arts odpowiedzialnym za gry MMO.
- Electronic Arts poszukuje pracowników, którzy mają doświadczenie przy tworzeniu gier sieciowych. Mieliby pracować nad dużym projektem MMO, w które EA pokłada duże nadzieje.
- Korporacja zaczęła też walkę o ochronę praw autorskich do gier z serii Ultima. Ostatnio zabroniono darmowej dystrybucji Ultimy IV wydanej w 1985 roku.
Nie są to najmocniejsze dowody, ale coś może być na rzeczy. Powstaje od razu pytanie, jaka byłaby nowa Ultima Online. Czy wierna swoim korzeniom z wielką swobodą w działaniu, czy bliżej byłoby jej do współczesnych MMO takich jak World of Warcraft, czy Star Wars: The Old Republic. Mnie, staremu wielbicielowi Ultimy Online marzy się oczywiście pierwszy scenariusz. Istnieje jednak obawa, że wielu graczy poczułoby się zagubionych w takim świecie, w którym nikt nie prowadziłby ich za rękę. Czas pokaże, czy plotki się potwierdzą.Polecamy również:
20 niezwykłych faktów ze świata gier10 rzeczy, za które kochamy The Sims