Washington twierdzi, że postać głównego bohatera gry, Carla CJ Johnsona, została oparta na nim i jego życiu, po tym jak spotkał się on z twórcami, by porozmawiać na temat życia wśród ulicznych gangów.
"Powód, którego życie w młodości było trudne, odpowiadał na pytania i zdradzał szczegóły swojego życia, w tym to, że młodzieżowe gangi jeździły po ulicach na rowerach. Po dwóch godzinach rozmowy, która obejmowała różne aspekty życia na ulicy, pozwolono powodowi odejść", przeczytać możemy w pozwie złożonym do sądu w Los Angeles.
Washington twierdzi, że Rockstar obiecał poinformować go w przypadku wykorzystania jego historii, ale tak się nie stało. San Andreas pojawiło się w 2004 roku i odniosło spory sukces. Sprawa znalazła się w sądzie dopiero teraz, gdyż Washington nie zdawał sobie wcześniej sprawy z istnienia gry.
Rockstar i Take-Two nie wydało oficjalnego oświadczenia, ale firmy zapowiedziały, że będą walczyć w sądzie.