I faktycznie wygląda ładnie. Nic oczywiście nie mówi o samej grze, jasne jak słońce, że służy tylko i wyłącznie do wygenerowania odrobiny szumu marketingowego, ale ja tam myślę sobie, że cyberpunka ciągle jednak nie za wiele. Więc oglądam i twarz mi się cieszy, bo w zasadzie czemu nie.
Pocieszcie się ze mną.