Cyberpunk 2077 2.0 - pierwsze wrażenia z aktualizacji. Nareszcie chce się grać

Cyberpunk 2077: Widmo Wolności
Cyberpunk 2077: Widmo Wolności
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
Arkadiusz Stando

14.09.2023 18:00, aktual.: 15.09.2023 08:31

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Tak dużej aktualizacji do Cyberpunk 2077 jeszcze nie było. W grze pojawiło się wiele zmian, które już zdążyłem pokochać, a to dopiero moje pierwsze wrażenia. Już wkrótce opowiem wam o nich więcej.

Cyberpunk 2077 to według tytuł, który zapamiętamy na długie lata. Część z nas będzie tę produkcję kojarzyć z kiepskim startem i wieloma bugami, inna część pochwali wątek fabularny i misje poboczne, a inni jeszcze będą chwalić stylistykę i ogólny klimat Night City. Mi w Cyberpunku 2077 od początku przeszkadzała tylko jedna rzecz.

Na początku gra była bardzo nieintuicyjna. Trzeba było bardzo, ale to bardzo chcieć w nią grać, żeby zrozumieć jak budować postać, jak walczyć, jak korzystać z braindance'u itp. Nie mówiąc o tym, że w dniu premiery na PC ciężko było w nią zagrać, bo obecne układy graficzne nie radziły sobie najlepiej. Dziś jest już na szczęście zupełnie inaczej.

Pierwsze wrażenia - czy Cyberpunk 2077 2.0 faktycznie zmienia grę?

Tak. Darmowa aktualizacja 2.0 sprawia, że moja relacja z Cyberpunk 2077 stała się o wiele lepsza. Od samego początku miałem mieszane uczucia odnośnie systemu uzbrojenia, wytwarzania a także ogólnie mówiąc UI/UX. Teraz sporo się zmieniło. Jest przejrzyście i zrozumiale.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Przede wszystkim oprócz istniejącego już podziału wśród broni pojawił się nowy - na generacje. Im wyższa, tym mamy świadomość, że broń będzie lepsza. W prosty sposób możemy też ulepszać zarówno bronie jak i hacki czy wszczepy, zbierając materiały do ulepszania ich. Jednocześnie bronie nadal mogą być jeszcze legendarne czy ikoniczne. Jedno nie gryzie się z drugim.

Jazda i pościgi - Cyberpunk 2077 niczym GTA?

Odkąd fizyka jazdy autami uległa znacznej poprawie, w Cyberpunk 2077 można w końcu się pościgać i trochę pobawić tymi super odpicowanymi autami z przyszłości. Mam wrażenie, chociaż na oficjalnej liście zmian o tym nie wspomniano, że w wersji 2.0 jeździ się jeszcze lepiej, niż ostatnio. Nadal brakowało jeszcze strzelania z auta. No i już jest.

Są auta, które mają wbudowane uzbrojenie (albo możemy je dokupić w specjalnych garażach) i to jest prawdziwie satysfakcjonujące. Czasami także przydatne, jeśli mamy całą grupkę gangusów do rozbicia, a nie chcemy sobie brudzić rąk. Ani hacków. Sam fakt, że jeździmy pędzącą maszyną śmierci sprawia, że jedzie się po prostu przyjemniej.

Nowy system umiejętności i atutów - teraz mają dla mnie sens

Nie da się ukryć, że drzewko umiejętności było jak dotąd dość chaotycznie zbudowane i jak widać CD Projekt RED cały czas pracował nad tym, aby wreszcie nabrało sensu. Już ma ręce i nogi - można by powiedzieć. Chociaż nadal trzeba trochę pograć, aby wymyślić jeden sensowny build. I z drugiej strony żaden nie będzie idealny. Wszczepy polegają w sporej mierze na rozwiniętych przez nas umiejętnościach, i mogą pokrywać się z niektórymi atutami z innego drzewka. To wszystko może brzmieć chaotycznie, ale w grze naprawdę ma sens. Nie da się być ani zbyt mocnym, ani zbyt słabym - takie odnoszę przynajmniej wrażenie.

Jednak chyba najwięcej dzieje się w samych wszczepach. Każdy z nich ma swoją cenę dla naszego ciała. Są limity i to wyraźne, a niektóre atuty pozwalają nam te limity zwiększać a nawet przekraczać. W tej kwestii jeszcze niewiele jestem w stanie powiedzieć, ale mam wrażenie że limity dodają też trochę balansu w grze.

Cyberpunk 2077: Widmo Wolności - już wkrótce recenzja

Więcej o Cyberpunk 2077 2.0 już wkrótce. Jesteśmy już w trakcie recenzowania dodatku Cyberpunk 2077: Phantom Liberty (Widmo Wolności). Recenzja na naszej stronie ukaże się już 20 września o godzinie 17:00.

Arkadiusz Stando, redaktor prowadzący Polygamii

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (4)