Crytek broni DRM

W Crysisie 2 pojawią się zabezpieczenia DRM (digital rights managment - cyfrowe zarządzanie prawami), co na pewno zmartwi wielu graczy od dawna utyskujących na taki sposób chronienia gry przed piractwem. Jednak Crytek, twórcy gry, przekonuje, że nie będzie to uciążliwe.

"Wiem, że ludzie nie przepadają za DRM. Ale co mamy zrobić? Działania pewnych osób stwarzają w konsekwencji małe problemy innym. Czy podczas gry zauważam DRM? Raczej nie. Wiem, że coś się dzieje, ale na grę to nie wpływa", powiedział Natham Camarillo, producent wykonawczy.

Crytek ma w przypadku Crysisa 2 spore problemy z piractwem nawet przed premierą gry. Kilka tygodni temu pojawiła się w sieci wczesna wersja gry, która wyciekła od producenta, na co firma zareagowała ostrą krytyką piractwa, obwiniając je o upadek rynku gier na pecetach. Receptą na taki stan rzeczy ma być właśnie DRM.

Przypomnijmy, że zupełnie inne podejście do walki z piractwem mają twórcy Wiedźmina 2, którzy chcą by ich gra była wolna od drakońskich systemów zabezpieczeń, a o klienta wola walczyć jakością produktu i dodatkową zawartością pudełka z grą, która dostępna jest wyłącznie w przypadku legalnego zakupu.

Słuszność tej drugiej opcji potwierdza też stanowisko organizacji PC Gaming Alliance, która w przygotowanym przez siebie raporcie wspomina o tym, że piractwo w obecnych czasach spada, a coraz więcej graczy decyduje się na zakup legalnego oprogramowania.

Crysis 2 pojawi się na półkach sklepowych już za cztery dni - 25 marca. Czy warto wybrać się do Nowego Jorku w nano-garniturze przekonamy się wkrótce, a tymczasem zerknijcie do naszej zapowiedzi.Polecamy również:

30 najlepszych gier na małe atari15 dziewczyn, które skopią Ci tyłek

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY