Crysis 3: konsolowe wersje udające DirectX 11 

Jeżeli chodzi o Crysisa 3, po raz kolejny w centrum uwagi jest oprawa graficzna. Pojawia się więc pytanie: jak bardzo Crytek rozbuduje wersje konsolowe, które siłą rzeczy będą ustępować wydaniu na PC? Na początek warto obejrzeć pierwszy, wydany dzisiaj zwiastun:

new WP.player({ width:600, height:338, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/5/7/5/575080c8652f49bdc4ab618393e08bb9/fecf4bbe7a15e3253140f65c03820e85/HD_Crysis_3_First_Trailer_zapiska_pl.mov', });Film w wyższej rozdzielczości znajdziecie pod tym adresem.

Jak zdradził Eurogamerowi Rasmus Højengaard, reprezentujący Cryteka, ekipa pracująca nad grą robi wszystko, by wersje konsolowe sprawiały przynajmniej wrażenie korzystania z DirectX 11. Twórca zaznaczył, że choć użyta zostanie wersja 9, programiści obejdą kilka przeszkód, otrzymując nowsze efekty w nieco inny sposób. Jedną z takich rzeczy jest POM, czyli parallax occlusion mapping. Developerzy nie potwierdzili jej obecności w edycjach na konsole, ale efekt uzyskano za pomocą innej ścieżki. „To bardzo zaawansowana funkcjonalność i teoretycznie nie powinna działać na Xboksie 360, ale udało się im” - powiedział Højengaard.

Jednocześnie przedstawiciel Cryteka zaznaczył, że inne elementy DirectX 11 nie będą dodawane „naokoło” do wersji konsolowych w przypadku, gdy pogarszałoby to ogólną wydajność gry. Dla studia praca nad Crysisem 3 jest zresztą procesem prostszym niż produkcja poprzednich części serii. „Mamy stabilną ścieżkę technologii i nie produkujemy nowego silnika” - dodał twórca.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ