Jak podają nowe badania Digi-Capital, przez pierwsze dziewięć miesięcy roku 2012 w gry społecznościowe zainwestowano 591 milionów dolarów. Liczba ta podobna jest do tej, jaką odnotowano dwa lata temu, jednak znacznie mniejsza od rekordowego roku 2011. Wtedy to na gry społecznościowe przeznaczono dwa miliardy dolarów!
Spadek zainteresowania, jak podaje Digi-Capital, spowodowany jest odejściem użytkowników od podobnych produktów. Doug Cruetz, analityk firmy Cowen and Company, twierdzi, że spadek zainteresowania internetowymi grami społecznościowymi spowodowany jest przeniesieniem dużej grupy odbiorców na platformy przenośne – głównie telefony komórkowe. Wiele z obecnych na rynku firm stara się w tej chwili dostosować do nowego modelu biznesowego.
Po ogromnych stratach finansowych i szeregu spraw sądowych, z którymi borykała się Zynga, w tej chwili stara się dostosować do nowych wymagań rynkowych. W tej chwili firma oddala się od sektora gier społecznościowych, bacznym okiem obserwując sytuację na rynku gier MMO i projekty Kickstartera – twierdzą, że tam istnieje jeszcze możliwość uzyskania niezbędnych do tworzenia gier funduszy.
Czy więc w przyszłości spodziewać się możemy na Kickstarterze nowego MMO na smartfony, gdzie każdy z nas będzie w stanie wcielić się w farmera, który klika w świnie i papryki? Miejmy nadzieję, że nie.