Twórcy zapowiadają możliwość odwiedzenia stoków w najważniejszych zakątkach świata: Himalaje, Alpy, Antarktyka czy szczyty afrykańskie. Co najciekawsze, trasy mają być tak skonstruowane, że gracz nie odczuje ograniczeń w stylu "niewidzialnych ścian". Silnik gry umożliwi ponadto jazdę po wszelkich elementach otoczenia. Zapowiada się prawdziwy freeride.
W nowym SSX nie może zabraknąć charakterystycznych dla serii wykręconych ewolucji. Ta marka nigdy nie stawiała na realizm - pierwsze skrzypce zawsze odgrywała spektakularność i rosnący poziom adrenaliny. Wróci znany z poprzednich części system ładowania specjalnego paska, który umożliwi odpalanie specjalnych trików. Ponadto ukłonem w stronę fanów ma być powrót znanych postaci: Elise, Kaori, Mac, Psymon, Moby i Zoe ponownie staną do wyścigu.
Znany miłośnikom serii system personalizacji postaci i kupowania akcesoriów zostanie rozbudowany o kilka elementów. Nadal będzie można kupować lepsze deski czy inne ciuchy i przebierać naszego awatara. Dojdzie nowy strój ze "skrzydłami", który umożliwi zawodnikowi szybowanie tuż nad stokiem.
Uświadczymy nowego trybu Survival, w którym gracz będzie się mierzył z morderczymi wpływami otoczenia. Powrócą lawiny śnieżne, a oprócz tego przyjdzie nam zjeżdżać ze stoku przy niemal zerowej widoczności czy w zabójczych temperaturach. Czyżby odpowiednik zamrażania postaci z kampanii Battlefield: Bad Company 2?
Twórcy stawiają również na bogate wsparcie społeczności internetowej, która zdecyduje się na granie w SSX. W grze zawarty zostanie RiderNet - odpowiednik Autologa z ostatnich odsłon Need for Speeda. Narzędzie umożliwi podglądanie wyników znajomych, próbę pobicia ich rekordów czy szybkie tworzenie wspólnych wyścigów. Nie obejdzie się bez "kochania" zamieszczonych przez innych graczy materiałów z gry (zdjęcia, video etc.).
Ktoś się pisze na wyjazd w góry? Jeżeli tak, to spakujcie swoje deski i przygotujcie się na niesamowitą jazdę. Startujemy 14 lutego 2012 r. na PS3 i X360.