Cliff Bleszinski broni DLC na płycie

Jeżeli chodzi o ludzi, którym po pewnych wypowiedziach ciężko było uzyskać uznanie, do szacownego grona dołączył właśnie Cliff Bleszinski. Przedstawiciel Epic Games stwierdził bowiem, że dodawanie na płytę rozszerzeń, odblokowywanych po oddzielnej opłacie, jest czasami usprawiedliwione. Jest to pokłosie ostatnich afer, m.in. dotyczących Capcomu, a związanych z oddzielnym wykładaniem pieniędzy na DLC, które stanowi część zakupionego wcześniej wydania gry.

Udzielając wywiadu GameSpotowi, Bleszinski powiedział, że ze względu na różne etapy procesu produkcyjnego czasami na „ostatniej prostej” pozostaje kilka miesięcy, w trakcie których trzeba spożytkować możliwości dużej części ekipy, często czekającej bezczynnie po ukończeniu swoich zadań. „Nie jestem największym miłośnikiem robienia tego, ale czasami rzeczywistość bywa niefortunna” - stwierdził.

Cliffy B (choć twórca stara się już unikać tego pseudonimu...) zaznaczył także, że stająca się powoli standardem cyfrowa dystrybucja może być remedium na tego typu sytuacje. Myślimy, że sprzedawanie gier za 50-60% podstawowej ceny, w wypadku gdy dodatkową zawartość musimy dokupić w dniu premiery, także byłoby rozwiązaniem.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ