new WP.player({ width:610, height:343, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/1/5/d/15d06532afdbbea040ca9167f33262ff/86dc53bc0b25234a7e6375e846ff3645/BioShock__Infinite_E3_2011_Full_Gameplay_Demo.mov', });Bioshock Infinite w akcji. Wersję wideo w wyższej rozdzielczości znajdziecie pod
W tej chwili, jak sugeruje Eurogamer, sytuacja jest na tyle mało klarowna, że bardzo prawdopodobna staje się wizja gry całkowicie pozbawiona rozgrywek sieciowych. Pewnikiem jest natomiast, iż w przeciągu ostatnich miesięcy zrezygnowano z dwóch typów kooperacji. Jak przyznał Ken Levine, developerzy cały czas eksperymentują i tylko, gdy coś spełnia normy jakościowe i założenia twórców, pozostaje w grze.
Pierwszy z usuniętych trybów umieszczał graczy jako zminiaturyzowane postaci na arcade’owej mapie, gdzie musieli oni walczyć z nacierającymi falami zabawek. Drugi przenosił czteroosobową drużynę na mapy wzięte z kampanii i wymagał realizowania specjalnych zadań, rzecz jasna kładących nacisk na współpracę.
Z innych doniesień na temat BioShock Infinite warto wspomnieć, że gra straciła Nate’a Wellsa, odpowiedzialnego za kierunek artystyczny, jak i Tima Gerritsena, pełniącego dotąd funkcję product development directora. Brzmi poważnie.