Ostatnie Tokyo Game Show wśród wszystkich wielkich zapowiedzianych tytułów przyniosło sporą niespodziankę w postaci nowej produkcji Q Entertainment, a przy okazji nieformalnej kontynuacji kultowej już Rez. Jako że za projektem stoi Tetsuya Mizuguchi, człowiek odpowiedzialny za wyżej wymienią grę, a także za takie tuzy jak Lumines czy Every Extend Extra, możemy spodziewać się prawdziwego diamentu, dzieła w rodzaju tych, których nie da się opisać kilkoma słowami ani zaklasyfikować do żadnego gatunku.
Biblioteka ludzkiej pamięci
Fabuła jest równie skomplikowana jak cała gra. Otóż – gdzieś w kosmosie kontynuowany jest projekt odtworzenia pamięci wszystkich ludzi żyjących na świecie. Owa pamięć przechowywana jest w Edenie, pięciopoziomowym archiwum mieszczącym wszystkie te informacje. Pech chce, że w Edenie uwięziona zostaje Lumi, kobieta o głosie syreny (a prywatnie twarz zespołu Genki Rockets). A że nieszczęścia chodzą parami, okazuje się, że cały Eden został zainfekowany nieznanym wirusem atakującym i modyfikującym zapisane wspomnienia.
Na ten moment nie wiadomo, jaki klucz odpowiada za stworzenie archiwum Edenu. Wiemy natomiast, że poziomów archiwum będzie pięć, a dwa z nich, Matrix i Evolution, zostały przedstawione szerszemu gronu. Każdy z nich opowie jakąś historię, każdy także będzie mieć swój specyficzny klimat. I tak na przykład w Evolution naszym przeciwnikiem będą kosmiczne, wielorybopodobne potwory, które oczyszczone zmienią się w piękne feniksy, zaś Matrix przeniesie nas do zainfekowanej cyberprzestrzeni, mrocznej i brudnej jak z opowiadań Williama Gibsona.