To oczywiście kino akcji, jednak opierać się będzie również na znakomicie stworzonych postaciach i solidnej fabule - mówił Hadida. Film opowiadać będzie klasyczną historię o tym, jak dobrzy walczą ze złymi – Nazistami, którzy podobni będą raczej do tych, przedstawionych w Bękartach Wojny, niż do realnych postaci z Drugiej Wojny Światowej. Przedstawimy futurystyczny retro świat, podobny do tego z Kapitana Ameryki.
Od dziecka grałem w Wolfensteiny i myślę, że odcisnęło to ogromne piętno na tym w jaki sposób tworzę - wypowiadał się Avary. Mam nadzieję, że Wolfenstein przedstawi grę publiczności, która jeszcze nie miała z nią kontaktu – będzie to z pewnością wspaniałe doświadczenie kinematograficzne.
Nie podano jeszcze żadnych szczegółów na temat daty premiery filmu.