Capcom broni DLC na płycie

Jeżeli kupujemy jabłko, raczej nikt nie każe nam później płacić za zrobienie czegokolwiek z jego pestkami. Inaczej jest z grami wideo, na dodatkach do których próbowano już zarobić na różne sposoby. DLC przez lata swojego istnienia stało się określeniem kojarzonym negatywnie, a ostatnie wypowiedzi przedstawicieli Capcomu raczej nie ułatwią poprawienia tej sytuacji. W skrócie: firma uważa, że płacenie drugi raz za to, co otrzymaliśmy już na płycie, nie jest niczym złym.

new WP.player({ width:600, height:338, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/2/1/d/21d5b384ab88c74264ac5c76a0151894/fecf4bbe7a15e3253140f65c03820e85/sf_ql_gotowy.mov', });Film w wyższej rozdzielczości znajdziecie pod tym adresem.

Street Fighter X Tekken to kolejna gra, która dostaje po „głowie” właśnie ze względu na DLC. Okazuje się bowiem, że wnikliwi gracze zauważyli na płycie z grą dwanaście dodatkowych postaci, których uruchomienie nie jest możliwe w podstawowej wersji i wymaga wykupienia oddzielnego klucza. Wycenionego na bagatelka 1600 Microsoft Points albo około 20 funtów. Capcom wydaje się jednak nie widzieć w tym nic złego.

W oświadczeniu firmy czytamy, że Street Fighter X Tekken ma ogromną ilość zawartości, w tym 38 postaci gotowych na starcie do wypróbowania. „Choć Capcom żałuje, iż niektórzy klienci nie są zadowoleni z obranej drogi dostarczenia DLC, wierzymy, że ta metoda umożliwi bardziej elastyczną i efektywną rozgrywkę przez cykl życia gry” - piszą przedstawiciele firmy.

W tej samej notce Capcom zaznacza, że nie ma większej różnicy między DLC zawartym na płycie a dodatkami udostępnianymi do pobrania w dalszym czasie. Różni się ponoć tylko mechanizm dostarczenia. Ktoś chyba zapomniał, że gracze nie lubią, gdy mają wrażenie, że otrzymują pokrojony produkt...

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE