„Myślę, że Avatar to wprost idealna marka na MMO. To naprawdę, naprawdę ogromny świat. Możecie tego nie wiedzieć, ale to tak naprawdę cała planeta, cała odmienna rzeczywistość, całe uniwersum, w którym znajdują się też inne planety, inne kultury i inne formy życia”, mówi słynny reżyser.
„W końcu ludzie zobaczą, że marka ta byłaby świetna jako MMO, ale start gry musiałby być właściwy. Należałoby go zgrać w wypuszczeniem drugiego i trzeciego filmu, ponieważ nie chcielibyśmy ujawniać elementów świata Avatara zbyt wcześnie”.
Jeśli już taka gra by rzeczywiście powstała, to prawdopodobnie moglibyśmy spodziewać się w niej wsparcia dla wyświetlania obrazu w 3D, ponieważ Cameron ponownie nie omieszkał wspomnieć, jak wielkim jest fanem tej technologii.
„Myślę, że wszystkie te dyskusje o tym co powinno, a co nie powinno być wyświetlane w 3D, z czasem znikną, ponieważ tak naprawdę widzimy w 3D. Jesteśmy z natury dostosowani do trójwymiaru. Całe życie na ziemi jest do niego dostosowane, nie tylko ludzie”.
Cameron przewiduje, że w ciągu pięciu lat będziemy tak przyzwyczajeni do trójwymiarowych filmów, czy gier, że jeśli będą one wyświetlane w dwuwymiarowej postaci, będzie dla nas to tak dziwne, jak obecnie obrazy wideo w czarno-białej postaci.