Z materiału przygotowanego przez reporterów dowiemy się, że gra może wywołać spustoszenie w młodych umysłach, między innymi przez fakt, że pojawiają się w niej Skill Shoty, zabójstwa w wymyślny sposób, które poprzez swoje nazwy (Topless, Gang Bang) i charakter przekazują treści nasycone przemocą i seksem.
"Jeśli młodsze dziecko spotka się z językiem i przemocą w Bulletstorm, to wyrządzone szkody mogą być znaczące. Takie gry mogą potencjalnie pokazywać, że przemoc i wyzwiska o podtekście seksualnym to sposób na rozwiązywanie konfliktów i problemów", powiedział Dr Jerry Weichman z Hoag Neurosciences Institute w Kalifornii.
W dalszej części programu dowiedzieliśmy się między innymi, że to gry są odpowiedzialne za przestępstwa na tle seksualnym (Carol Lieberman, psycholog), a ESRB, organizacja nadająca grom oznaczenia wiekowe, jest bezsilna jeśli chodzi o egzekwowanie oznaczeń (Profesor Melanie Killen, Uniwersytet Maryland).
Serwis Escapist skwitował oskarżenie o gwałty spowodowane prze gry statystyką FBI mówiącą o spadku tego typu przestępstw w ostatnich 20 latach, a o możliwościach ESRB jeśli chodzi o wymierzanie kar i uświadamianie rodziców przeczytacie w naszym tekście.
Jedyny pożytek z materiału, który był równie obiektywny jak lwica broniąca swoich dzieci, wynika może tylko jeden plus - reklama dla samej gry Bulletstorm, która nie jest może najlepszym argumentem w dyskusji o brutalności w grach, ale właśnie z tego względu będzie dostępna od 18 lat.
Gra pojawi się na polskim rynku 25 lutego w wersji na PC, Xboksa 360 i PS3. Po więcej informacji zapraszamy do naszej zapowiedzi.