new WP.player({ width:600, height:338, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/b/e/e/beede1b64c06e5aadeb3c5d65da06738/fecf4bbe7a15e3253140f65c03820e85/Borderlands2_Wimoweh.mov', });Uroczy zwiastun, tym razem ze zmniejszoną do minimum ilością "Wub Wub".
W rozmowie z serwisem gamerzines Gibson stwierdza: Lubimy myśleć o Borderlands jak o hobby. Goście, którzy przeszli Borderlands 2 niedawno dali nam znać, że skończenie kampanii zajęło im 58 godzin - a to tylko 1 przejście i to 1 postacią!
Dlaczego zatrzymywać się na takich danych? Przecież w grze występują 4 różne postaci! Zgłębienie przepastności wieloosobowej gry czteroosobowej może zająć nawet 232 godziny! Czyli 4 osobom zajmie to nawet razem 928 godzin! DZIEWIĘĆSET DWADZIEŚCIA OSIEM GODZIN! I to na jednym poziomie trudności! I co Wy na to, Valve? Możliwości mnożenia są nieskończone! POGRUBIONE WYKRZYKNIKI!
!!!
Już zupełnie poważnie mówiąc, to dobrze, że kampania w Borderlands 2 będzie dłuższa niż branżowy standard, wykształcony przez ostatnie lata w pogoni za sukcesem kolejnych Call of Duty. Oby tylko Gearbox wyciągnął wnioski z problemów pierwszej części z protokołami sieciowymi, które skutecznie uniemożliwiały dołączanie do wspólnej gry na komputerach osobistych. W przeciwnym wypadku w kampanii w trybie współpracy większość graczy pecetowi nie spędzi ani 232, ani 58, ani nawet 1 godziny.