new WP.player({ width:600, height:338, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/4/d/0/4d0ac378f9b3b1401398f6428f8a8c1b/fecf4bbe7a15e3253140f65c03820e85/d3_ql_gotowy.mov', });Film w wyższej rozdzielczości znajdziecie pod tym adresem.
Zgodnie z szerszym komentarzem, Blizzard zdaje sobie sprawę, że niektórzy gracze już teraz wyczerpali listę rzeczy, które mieli do zrobienia po przejściu trzeciego Diablo na wyższych poziomach trudności. “Zabijanie potworów i znajdowanie przedmiotów jest zabawne i wierzymy, że mamy sporo systemów wspierających to” - napisał Bashiok, dodając, że część z rozwiązań może wymagać “szlifów”.
“Nie będziemy jednak w stanie dostarczać ton nowych systemów i treści co kilka miesięcy” - wspomniano w porównaniu do sztandarowego MMO Blizzarda. Twórcy zapowiadają, że w nadchodzących aktualizacjach 1.0.4 i 1.1 znajdą się nowe rzeczy do zrobienia, w tym (w przypadku tej drugiej) areny PvP. Deweloperzy, dość szczątkowo, wspomnieli też o dodatkowym systemie rozwoju.
Dużych nowości nie można się jednak spodziewać na dniach. Na razie można się i tak cieszyć, że gra ponownie trafia na półki sklepowe. Bo przecież taka moda, że raduje nas gra pecetowa za 200 zł, “JUŻ dostępna”.