Blizzard przez lata rozwijał potencjał niepozornego trybu, zyskując przychylność fanów i dając wyraźny sygnał konkurencji. W końcu Valve przejęło pałeczkę i zapowiedziało swoją grę, pt. DOTA 2. Nie trudno się domyśleć, że ludziom z Blizzarda to się nie spodobało.
Twórcy Defense of the Ancients złożyli apelację do urzędu patentowego, zajmującego się również znakami towarowymi, aby Valve nie mogło posiadać wyłącznych praw do nazwy DOTA. Czy spór będzie równie zacięty co ten dotyczący marki Fallout? Z pewnością obaj producenci będą długo obstawać przy swoim, ale czy któryś z nich w końcu odpuści?
DOTA 2 jest aktualnie w fazie beta, ale producent nie podał jeszcze ostatecznej daty premiery. Jednocześnie Blizzard ciągle wspiera swój mod DotA (ostatnia aktualizacja ze stycznia 2012 r.). Co wyniknie ze sporu Valve kontra Blizzard? Czekamy na dalsze informacje.