WAŻNE
TERAZ

Ujawniamy porażające zeznania. System produkował dokumenty zamiast chronić Kamila

Blizzard dzielnie walczy o swoje

PayPal, system umożliwiający bezgotówkowe rozliczenia z pomocą Internetu, był dotychczas wielkim sprzymierzeńcem wszystkich handlarzy złotem i przedmiotami w grach MMO. W przypadku World of Warcraft sprawa mocno się utrudniła, bo Blizzard zadbał, aby gracze nie mogli korzystać z tej usługi sprzedając treści z gry.

To, że Blizzard dba o swoją szeroko pojętą własność intelektualną, wiemy nie od dziś. Walka z nielegalnym handlem przedmiotami (także tymi pochodzącymi z kradzieży kont) z WoW trwa od długiego czasu, a gracze zawsze znajdywali jakiś sposób na to, by obejść zabezpieczenia i kontynuować ten niecny, z punktu widzenia twórców tytułu, proceder.

Kolejnym ruchem jaki powzięli szefowie firmy było zgłoszenie zażalenia do przedstawicieli PayPala, że niektóre z transakcji odbywających się za pośrednictwem tej usługi są naruszeniem praw autorskich Blizzarda. Do wszystkich użytkowników PayPala, którzy rzekomo łamali prawo, wysłany został mail, w którym żądano wycofania treści związanych z WoW i zaprzestania takowych podobnych działań w przyszłości.

O ta akcja nie wpłynie na przekazywanie przedmiotów użytkownikom w wirtualnym świecie, to na pewno znacząco wpłynie na szybkość i sprawność wymiany gotówki w świecie rzeczywistym. Zobaczymy czy sprzedawanie treści z gry będzie dalej tak popularne, jeżeli wymagać będzie więcej zachodu.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE