„Mimo obietnic z EA / Bioware, że tytuł stanowi ważny krok naprzód w projektowaniu MMO, to co widzieliśmy był w istocie klonem World of Warcraft z postaciami ze Star Wars i systemem dialogów znanym z gier BioWare”, twierdził analityk i nazwał grę „niezwykle wtórną”.
Co na to BioWare? „Wszystko idzie tak jak zaplanowaliśmy. Fakt, że pokazujemy grę już teraz świadczy o tym jak jesteśmy jej pewni. Zbieramy także masę pozytywnych opinii”, twierdzi Ray Muzyka, szef ekipy. „Mamy plany na tworzenie dodatkowej zawartości, która zatrzyma przy naszej produkcji fanów na lata”.
Współzałożyciel BioWare, Greg Zeschuk, poparł swojego kolegę twierdząc: „Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego co pokazujemy. Oczywiście dużo zostało jeszcze do doszlifowania, ale wszystko co na razie zapowiedzieliśmy wygląda świetnie”.
„W obecnych czasach nie wystarczy tylko wypuścić dobrą grę. Musi być ona wspierana jeszcze długi czas po jej premierze i mamy zamiar tak właśnie robić”.
Na koniec Zeschuk potwierdził, że mimo plotek sugerujących przesunięcie premiery, Star Wars: The Old Republic pojawi się na rynku jeszcze w tym roku kalendarzowym.